Już nie mogę narzekać na brak polskich opracowań na temat zarządzania kulturą. Dzisiaj na stronach Kongresu Kultury Polskiej opublikowano 15 opracowań obejmujących szeroki zakres tematyczny.

Lubiąca narzekać część mnie ma cichą nadzieję, że po zapoznaniu się
z raportami będę mógł jednak pomarudzić, a to, że opracowania są powierzchowne, a to, że ideologiczne. Jednak część konstruktywna liczy się z tym, że raporty okażą się przełomem w polskiej refleksji na temat kultury. Wtedy nie pozostanie mi nic innego jak merytoryczna dyskusja. Narzekania będzie co prawda trochę żal…

Tymczasem ogarnia mnie lekka euforia na myśl o ogromie danych, które będę mógł za chwilę przyswoić. Nareszcie! Dane, dane, dane.

Reklamy